Akwizytor czy Domokrążca?

Akwizytor nie zawsze oznacza pospolicie zwanego Domokrążcę.
Taka ładniejsza nazwa przedstawiona powyżej w historyjce obrazkowej to „Menadżer sprzedaży bezpośredniej” :)

Akwizytor oprócz pracy w terenie zajmuje się też:
zjednywaniem i pozyskiwaniem klientów,
zbieraniem zamówień,
zawieraniem umów dotyczących dostawy produktów lub wykonania usług.

Do tego tematu zainspirowała mnie wczorajsza wizyta pani Akwizytor pewnej firmy, która oferuje swoim potencjalnym klientom ekologiczne ścierki z nano srebra do mycia wszystkiego :) Zgodziłam się na ten pokaz tylko ze względu na moją znajomą, która mnie o to prosiła. Z reguły nie przyjmuję tego typu wizyt w domu ponieważ nigdy do końca nie wiem kto to jest i jakie ma zamiary zwłaszcza, że w dzisiejszych czasach czyha na nas mnóstwo niebezpieczeństw. A więc pani „domokrążca” od samego początku zaczęła obsypywać mnie komplementami. Uśmiechnęłam się w myślach sama do siebie bo dokładnie tego samego schematu uczono mnie gdy zdecydowałam się zostać agentką ubezpieczeniową. Więcej na ten temat możecie przeczytać TUTAJ i zachęcam też zaglądnąć do komentarzy :) Następnie po krótkim przedstawieniu produktu zaczęła się prezentacja. Pani na szpileczkach w minióweczce z ciekawym dekolcikiem biegała ze ściereczkami i była mocno przejęta bo chciała jak najlepiej przedstawić wszystkie walory owego produktu, o których nauczyła się na kursie. Szkoda, że nie trafiła na pana domu, który w tym czasie był w pracy, a dla niego miała przygotowany specjalny zestaw do mycia samochodu :) Nie ukrywam, że super ściereczki z brudem radziły sobie całkiem nieźle i robiły dobre wrażenie ale cena była nie do przyjęcia. Moim zdaniem przekraczała ich wartość co najmniej o 4 razy. Po „wielkim” sprzątaniu rozpoczęła się poważna rozmowa o sprawach finansowych. Tak na prawdę nie byłam nastawiona na kupno bo wiem, że ceny na takich pokazach są mocno wygórowane i za co najmniej połowę z tego można nabyć takie cuda w sprzedaży internetowej. Pani Akwizytorka poprosiła o wypełnienie ankiety i podanie 10 numerów telefonów do znajomych w celu umówienia się na pokaz czyścidełek :) miałam za to dostać zestaw do peelingu ciała. Nie skusiłam się jednak bo w swoim zwyczaju mam nie podawać numerów telefonu bez zgody posiadacza zwłaszcza osobom postronnym. Co do szukania cen na internecie to wycwaniłam się trochę dzięki naszej wcześniejszej prezentacji parę lat temu słynnej Rumby, która sama odkurza. Tak krótko przytoczę. Podczas rozmowy o cenie z panią „domokrążcą”, która zarzekała się, że nigdzie na rynku tego nie znajdziemy mój pomysłowy mąż wraz z synem otwarli laptopa i znaleźli ów odkurzacz na internecie. Co się po chwili okazało o połowę tańszy i to już z przesyłką ze Stanów. Pokazali go owej pani, a reakcja była natychmiastowa. Pani zapieniła, a następnie oburzona spakowała sprzęt i wyszła wkurzona :) Niestety w tym przypadku poczuła się pokonana bo brakło jej argumentów i pomysłów jak wybrnąć z takiej niewygodnej sytuacji z klientem.

Już sobie wyobrażam jak wszystkim Akwizytorom otwiera się nóż w kieszeni po przeczytaniu tego wpisu. Pewnie zaatakują mnie złośliwymi komentarzami.
Zanim to zrobicie to chciałam Wam powiedzieć, że jestem człowiekiem i pomimo swoich przekonań i doświadczeń potrafię zrozumieć to, że Wy też chcecie pracować i zarabiać pieniądze by móc zapewnić sobie i najbliższym ludzkie życie. Winę za to, że jesteście nie najlepiej postrzegani przez społeczeństwo głównie ponoszą właściciele tych firm, którzy są tak pazerni, że chcą się nachapać swoim sukcesem i pieniędzmi, a poza tym muszą przecież wypłacić Wam prowizje od sprzedaży. Wniosek jest taki: żeby ten towar się sprzedawał za większe pieniądze niż jest tego wart to Ci właśnie na „najwyższym szczeblu” uczą Was jak „robić ludziom wodę z mózgu”. I zanim się spostrzeżemy o co chodzi to transakcja jest zrealizowana i towar zakupiony, a potem już trzeba używać i chwalić skoro daliśmy się wypuścić w maliny :) 

Tak na koniec chciałam dodać, że najczęściej to nie są buble ale dość dobrej jakości produkty. Tylko ich chore ceny często nieadekwatne do jakości i zastosowania odstraszają potencjalnych nabywców. Tym bardziej, że coraz częściej przekonujemy się iż to samo możemy mieć za znacznie tańsze pieniądze. Wystarczy trochę sprytu i zainteresowania w temacie :)

Zapraszam na film, który w ciekawy sposób przedstawia jak wygląda kurs na akwizytora. 



The following two tabs change content below.

Ostatnie wpisy gabunia76 (zobacz wszystkie)

36 Komentarze

  1. A studiowałaś zarządzanie, socjologię bądź psychologię? Jak nie to nie masz wiedzy na ten temat. Do tematu może ma się nijak, ale do osobowości człowieka ma się akurat. Mierzenie ludzi swoją miarą tzn., ze ktoś ocenia słowa i czyny innych według własnego postępowania nie musi zdawać sobie z tego sprawy. Niestety to wyuczone mechanizm bez udziału świadomości. A wracając do komentarzy to były, a teraz ich nie ma. Zniknęły, wsysło, wcięło!!!!

    • No cóż ja nie studiowałam ale Ty zapewne też nie bo inaczej nie oceniałabyś mnie i mojej osobowości, której kompletnie nie znasz. Poza tym studia nie świadczą o tym jakimi jesteśmy ludźmi i może nie mam wiedzy teoretycznej ale praktyczną mam w 100%.
      Myślę, że uraziłam Twoje Akwizycyjne Ego i dlatego mnie tak atakujesz bo innego wytłumaczenia nie znajduję.

      A co do komentarzy to nie mam pojęcia o czym piszesz bo nic nie usunęłam i wszystko jest jak było, a może coś z Twoim komputerem się stało skoro Ci wszystko zniknęło?

  2. Pisz dalej trening czyni mistrza… polecam jednak „Słownik poprawnej polszczyzny”, pomaga w dojściu do perfekcji językowej.

    • Wiem, że na pewno robię różnego rodzaju błędy i nawet wspominałam kiedyś, że jestem kompletną amatorką w pisaniu, a zwłaszcza Bloga.
      Dziękuję za radę i na pewno będę zaglądać do wyżej wymienionego słownika :)
      Pozdrawiam

  3. Naukowo jest udowodnione, iż tylko oszuści boją się, że ktoś ich oszuka. Uczciwi ludzie kierują się innymi kryteriami. Odnośnie podania 10 numerów to najpierw trzeba było zapytać znajomych czy nie są zainteresowani. Bo chyba nie przeszkadza Ci, że kupią coś co sama powiedziałaś, że super i robią wrażenie. I mam pytanko czy usuwanie nie wygodnych komentarzy też uważasz za nieuczciwe, czy to jest ok bo tobie wolno manipulować czytelnikami. Smutne to trochę.

    • Przepraszam bardzo czy coś tutaj insynuujesz? Przykro mi, że próbujesz mnie oceniać chociaż mnie nie znasz. Nie słyszałam o takich naukowych potwierdzeniach co by wysnuły taką teorię. Raczej słyszałam, że czasem „mierzymy ludzi swoja miarą”. Ma się to jednak nijak do mojego tematu.
      Myślę, że życie nas doświadcza i to powoduje, że mamy takie, a nie inne zdanie w danej sprawie.

      Hmm … nie wiem skąd takie pytanie skierowane do mojej osoby? Ja wystawiam wszystkie komentarze co z resztą widać po ich różnorodności(z wyjątkiem spamu) od czytelników bo każdy ma prawo się wypowiedzieć, a to co już sobie pomyślą inni i jakie wnioski wyciągną to już pozostawiam każdemu z osobna.

      Co do znajomych to znam ich zdanie w wyżej opisanym temacie, a poza tym nie namawiałabym ich na kupienie czegoś co nie jest warte takiej chorej sumy. Ten produkt można kupić dużo taniej.
      Pozdrawiam

  4. Staram się nie wpuszczać akwizytorów do domu. Nigdy nie wiadomo co to za typ, tak jak napisałaś.:) Ale rozumiem ich pracę i wiem, że to ich sposób na zarobienie grosza.
    Widzę, że wszędzie znajdą się komentatorzy, którzy albo krytykują nas, bloga albo styl pisania. Ludzi, mniej jadu. :) Pozdrawiam. http://www.about-life-a.blog.pl

    • Akwizycja to ciężki kawałek chleba. I wbrew pozorom kokosów to na tym nie da się zbić. Pewnie lata wstecz prędzej coś się sprzedawało. Teraz jest już trudniej bo czasy się zmieniły i w mediach dużo się słyszy na temat różnych oszustw i napadów.

      Myślę, że ile jest osób to tyle byłoby opinii. Niestety tak jak napisałaś jest wiele osób złośliwych i tylko patrzą gdzie by tu nie wejść i nie narozrabiać. Nie mamy zbytnio wpływu na tego typu zachowanie więc albo go zignorujemy albo po prostu grzecznie potraktujemy. Nie dajmy sie sprowokować i nie zniżajmy się do jego/jej poziomu :)
      Również pozdrawiam

  5. Jako hobby jestem konsultantką znanej marki kosmetycznej i znam te wszystkie ‚chwyty’, choć szczerze nie stosuję. Wolę szczerze i otwarcie porozmawiać z klientem, niż uśmiechać się i wciskać kit. Pozdrawiam ;)

    • I bardzo dobrze Aniu. To się ceni. Wiem, że trudno jest dzisiaj zdobyć zaufanie klienta bo coraz więcej osób się uprzedza do sprzedaży przez konsultantów, telemarketerów czy akwizytorów więc życzę Ci powodzenia i owocnej pracy :)
      Pozdrawiam

      • Boska odpowiedź, pozwolisz, że ją skopiuję? Modelowa riposta! Pozdrawiam serdecznie!

        • Dziękuję za słowa uznania. Chciałam udzielić krótkiej i konkretnej odpowiedzi.
          Oczywiście, że możesz skopiować.
          Pozdrawiam :)

    • Ile w ludzi jest zawiści… Skoro głupoty, to nie czytaj. Nie rozumiem tego. Jeśli mi się nie podoba jakiś tekst to wychodzę i nie czytam.

  6. Tak, mnie też odwiedził kiedyś akwizytor. Sama dałam się wsadzić na bombę dobrze, że mąż zachował zimną krew. Pan przyszedł z super hiper odkurzaczem co to zasysa, pierze, trzepie i tylko nie ma funkcji miksera. No i pyta ten pan, czy ja jestem zainteresowana, bo on przyjdzie i w ramach promocji dywan nam wypierze. No i przyszedł. Jak zaczął opowiadać i zachwalać, końca nie było. Przy okazji dowiedziałam się, że mam brudno w domu, a mój stary odkurzacz śmierdzi. W dodatku, jak nie kupimy od niego tego super hiper sprzętu to na astmę zemrzemy, w najlepszym przypadku tylko dzieci będą miały alergię. Zaczęłam się wiercić nerwowo z pomocą przyszły dzieci. W końcu poszłam robić kolację (pan też się załapał) i dzieci wykąpałam. Pan na delikatne sygnały, że już jesteśmy zmęczeni nie reagował. Wreszcie pan pyta, co my na to. I wtedy mój szanowny małżonek ze spokojem mówi, że super hiper i kiedy w końcu pan zacznie prać nam ten dywan co to nam obiecał. Pan na to, że to tylko prezentacja sprzętu, a mój ślubny, że na pewno pan od nas nie wyjdzie jeśli nie wypierze dywanu, tak jak proponował wkręcając się do naszej chaty. Dzieci i ja poszliśmy spać, a pan ze łzami w oczach, pod czujnym okiem małżonka przez następne dwie godziny , odkurzał, trzepał i prał cały dywan. Myślę, że następnym razem już nie próbował nikogo oszukać i bardzo wyraźnie zaznaczał, że to tylko prezentacja.

    • Dziękuję Ci Aniu za ciekawy komentarz.
      Uśmiałam się bo wyobrażam sobie minę pana „domokrążcy” czyszczącego Wasz dywan :) pomysł Twojego męża bezcenny.
      Myślę, że ów akwizytor w przyszłości 100 razy się zastanowi zanim coś powie do potencjalnego klienta.
      Szkoda, że ja nie wzięłam dosłownie tego co mi pani obiecywała bo sprzątanie domu zajęłoby jej co najmniej dzień :)
      Pozdrawiam Cię Aniu i zapraszam do innych postów.

  7. Witam,
    post ciekawy, ale to zdanie mnie zaskoczyło: ‚Nie skusiłam się jednak bo w swoim zwyczaju mam nie podawać numerów telefonu bez zgody posiadacza zwłaszcza osobom postronnym.’ mam nadzieję, że chodziło o to, że zazwyczaj nie podajesz nr tel znajomych bez ich zgody ;)
    pozdrawiam

    • Dokładnie o to mi chodziło Droga Figo :)
      Pisząc „nie skusiłam się” miałam na myśli, komplet do pielęgnacji ciała, który obiecano mi w zamian za 10 nazwisk z numerami telefonów.
      Pozdrawiam :)

  8. Zajrzeć, nie „zaglądnąć”, „otworzyli” nie „otwarli”. A poza tym co z tym mężem? Raz piszesz, ze go nie było, a zaraz potem wraz z synem sprawdzają ceny w internecie.
    Akwizytorów nie lubię za kłamstwa i namolność.

    • Bardzo dziękuję za poprawki słowne jak widać błędy każdemu mogą się zdarzyć bo nie popełnia ich ten co nic nie robi :)

      Co do mojego męża, który „pojawia się i znika” proponuję jeszcze raz dokładnie przeczytać tekst wówczas dostrzeżesz, że obecność mojego męża i syna dotyczy innej prezentacji.
      Pozdrawiam :)

  9. a tak, kolega z ble ble kitnej energi byl miszczem w sfoich fachu. do czasu az kolega z che che rwonej energii wyjasnil u roznice miedzy prowizja pobierana natychmiastowo a ta obarczona procentem skladanym

    • Tak dokładnie bo wszelkie okazjonalne Święta są pożywką dla wyzyskiwaczy, naciągaczy i oszustów.
      Pozdrawiam :)

  10. Super wpis a jeszcze lepszy wstawiony filmik , dobrze się uśmiałam ;) Dziękuję za poniedziałkową dawkę dobrego humoru ;)

    • Bardzo dziękuję Ci Internautko za miły komentarz i cieszę się, że zaczęłaś ten tydzień na wesoło mam nadzieje, że ten humor będzie Ci towarzyszył aż do weekendu :)
      Zapraszam Cię do innych swoich postów.
      Niektóre są bardziej poważne lub smutne, a inne też wesołe tak jak nasze życie.
      Filmik faktycznie interesujący :)
      Pozdrawiam …

    • Artykuł bardzo ciekawy, czytałam :)
      A ceny są zdecydowanie zbyt wysokie. Jakby były niższe to więcej ludzi by się decydowało na zakup danego produktu.
      Pozdrawiam

    • Moim zdaniem telemarketer to też akwizytor tylko, że działający stacjonarnie. Poprzez media przedstawia nam ofertę konkretnego produktu.
      Pozdrawiam :)

    • No i właśnie. Nieważne w jaki sposób byleby tylko sprzedać nic innego się nie liczy. Nie wszyscy lubią to co robią nie tylko Akwizytorzy ale też nie wszyscy się do tego nadają co dobrze pokazuje wyżej zamieszczony przeze mnie film.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.