Co to będzie? – dobrze będzie :)

I nadszedł wreszcie ten bardzo wyczekiwany dzień. Jutro wszystkie choroby, troski i fatum zostawiam w domu, a ja lecę z mężem na zasłużony odpoczynek. Stopa co prawda nie zagoiła się całkowicie dlatego nastawiam się bardziej na leżakowanie, a nie na wycieczki :) Turcję już trochę mamy pozwiedzaną więc jakoś żal nam bardzo nie będzie.
Co najwyżej jak ślubny będzie chciał zaliczyć jakąś wycieczkę to przylepi się do polskich turystów i pojedzie, a ja się będę rozkoszować słonkiem.
Transport do samolotu będę sobie organizować bo jest możliwość przy odprawie zgłosić, że jestem osobą niepełnosprawną i podobno odpowiednia ekipa odstawia pasażera specjalnym pojazdem na pokład samolotu więc nie muszę się martwić czy dam radę do niego wejść po tych schodach czy nie.

Jeżeli będę miała dostęp do internetu i znajdę trochę czasu pomiędzy jedzeniem, spaniem i opalaniem się to na pewno coś do Was tutaj skrobnę :) gdyby się jednak okazało, że technika mnie zawiedzie to przez 2 tygodnie będę niedostępna w Blogosferze.
Obiecuję jednak, że jak tylko wrócę i się trochę ogarnę to na pewno zaraz się tutaj pojawię :)

Moi drodzy proszę trzymać za mnie kciuki żeby udało mi się przetrwać tam bez żadnych przykrych przygód i bym wróciła do Was w jednym kawałku ;)

Jakbym czasem się zbyt długo nie odzywała to znaczy, że jakiś kolejny wariat uprowadził nasz samolot i wylądowaliśmy zamiast w Polsce to np.: na Wyspach Dziewiczych.
Tak na marginesie to wcale bym sie nie pogniewała na takiego wariata :)
Jeżeli ktoś ma u mnie jakieś zaległości to zachęcam do ich nadrobienia.

Trzymajcie się Kochani i nie zapomnijcie o mnie ;)
P.S. Synal zostaje na gospodarce z całą naszą trzodą więc mam nadzieję, że jak wrócimy to zastaniemy wszystko na swoim miejscu i inwentarz żywy będzie się zgadzał co do jednego :)

A tak żeby Wam smutno nie było to coś na wesoło zapodam ……



The following two tabs change content below.

Ostatnie wpisy gabunia76 (zobacz wszystkie)

14 Komentarze

  1. Ale ma Pani problemy. W czasie, gdy żyje Pani niezadowolona z koloru parapetów, ktoś na drugiej półkuli zastanawia się, jak nakarmić dzieci i czy dożyje jutra. Tych swoich „bogactw” nie zabierze Pani do grobu. I żeby było jasne: nie jestem budowlańcem, prowadzę bardzo dochodowe firmy i mam głęboko w d…ie, jaki kolor będzie miało wyposażenie mojej chałupy. To domena ludzi biednych, niekoniecznie biednych finansowo. Zrozumiałem wiele rzeczy, kiedy zostałem na pół roku przykuty do łóżka. Rak uświadomił mi, że życie to nie wybór pomiędzy granitem a marmurem. Pozdrawiam

    • Przepraszam, że dopiero teraz odpowiadam, ale nie wiem dlaczego ten komentarz dotyczący fachowców i moich nieszczęsnych parapetów napisałeś tutaj.

      Bardzo Ci współczuję choroby, zdaje sobie sprawę jakie to musi być dla Ciebie okrutne cierpienie.
      Widzisz Ryszardzie, gdybyś poczytał trochę o mnie to wiedziałbyś, że ja tez zmagam się z wieloma poważnymi chorobami, które są jak rak tylko zjadają i wykańczają mój organizm powoli i sukcesywnie. Mam ze swoim zdrowiem poważne problemy i wierz mi, ze wolałabym mieć tylko takie jak ten z parapetami. jednak nie chcę myśleć i rozczulać się tylko nad sobą, lecz chcę mieć też inne problemy takie normalne, codzienne, by chociaż na chwile zapomnieć o swoich tragediach i bolączkach. Poza tym, czy to coś złego mieć swoje wizje i pragnienia nawet dotyczące domu? Czy to coś złego, że staram się walczyć o swoje racje i o sprawiedliwość?
      Jestem bardzo wyczulona na krzywdę i cierpienie zwierząt, czy ludzi i wierz mi, gdybym mogła coś zrobić, by temu zapobiec lub w jakiś sposób zniwelować to bez zastanowienia bym to zrobiła.

      Nie wiem czy przeczytasz tą moją odpowiedź, pewnie po takim czasie to nie, ale gdyby czasem to życzę Ci duuuużo zdrowia, wiary i wytrwałości. Trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze u Ciebie :)
      Pozdrawiam serdecznie

    • Uff jestem, jestem :) Wróciłam właśnie i teraz poproszę jeszcze o trochę cierpliwości żebym się przestawiła na nasz tryb i się trochę ogarnęła z praniem i z domem i postaram się jak najszybciej coś skrobnąć. Nie wiem o co chodzi z tą nominacją więc pędzę moja droga do Ciebie żeby się doinformować :)

      ściskam cieplutko

  2. No tak, wiedziałem, że przez ten serial „Wspaniałe stulecie” będą kłopoty! Wszystkie dziewczyny do Turcji ciągnie, a niektóre to nawet wyfruwają…

    • O proszę, a ja zacofana jakaś jestem i tego serialu jakoś nie oglądałam więc do Turcji mnie pociągnęła natura, ciepłe morze, dużo słonka i przystojni Turcy :)

  3. Kochana wypoczywaj i ładuj akumulatorki, tylko za mocno się nie objadaj, bo wiesz… potem będzie lament, ze w kiecki się nie mieścisz ;)

    • No nie objadaj się łatwo powiedzieć Cons bo żarełka jest tyle i takie smaczne, że nie ma szans wszystkiego spróbować. Tutaj jest gorąco więc nie ma tak smaku jeść na ful ale w domku jak się jest to wtedy przychodzi ochota i z chęcią by się coś dobrego zjadło ;)

  4. WITAJCIE MOI DRODZY !!!!
    Bardzo Wam dziękuję za życzenia i miłe słowa :)
    Wreszcie po kilku dniach udało się uruchomić jakiś tam internet co prawda słaby jest bo ludzi tu trochę korzysta z WiFi ale ważne jest, że mogłam się tutaj dostać i przesłać WAM GORĄCE POZDROWIENIA i słodkie BUZIOLE :)

    Słonko mocno grzeje jest na prawdę super i szkoda, że u nas jest go tak mało. Jedzonka jest dużo i pyszne. Szkoda mi tylko, że do plaży nie mogę dojść bo jak na moją nogę to za daleko. Wybraliśmy się raz ale w połowie drogi zawróciliśmy bo mnie noga rozbolała. Coś będzie trzeba wymyślić lub muszę się bardziej uprzeć i tyle.

    Dzięki Pani S. za opiekę nad synem ;)
    Dziewczyny czuję, że zaczynam nabierać pozytywnej energii i nasłoneczniam się żeby wygrzebać się z dołka.

    Ściskam wszystkich serdecznie :) :) :)

  5. A więc fantastycznego wypoczynku i szczęśliwego powrotu. :D
    PS Syna będziemy mieć na oku. ;)

  6. Gabuniu życzę Wam wspaniałej podróży, cudownej pogody, fantastycznych ludzi na swojej drodze, ale przede wszystkim, aby ta podróż była bezpieczna, zarówno pod względem Twojego zdrówka, jak i tego, aby nie przydarzyła się sytuacja z żadnymi zamachami.
    Bawcie się! Buziaki!

  7. Gabi życzę Ci/Wam wspaniałego odpoczynku , pięknej pogody , przygód tylko tych przyjemnych , a na porwanie na Wyspy Dziewicze bym za bardzo nie liczyła . Pomyśl Kochana gdzie Ci będzie tak dobrze jak u nas :-). Odpoczywaj , leniuchuj i łap pozytywną energię .Do zobaczenia po powrocie na blogu.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.