Wesołego ALLELUJA :)

Witajcie Kochani po dłuższej przerwie. Przepraszam Was, że się nie odzywałam, ale po zabiegu leżałam cały czas na Intensywnej Terapii i dochodziłam do siebie. Obecnie od piątku po prawie pięcio tygodniowym pobycie w szpitalu nareszcie jestem w domu :) Trochę czasu jeszcze upłynie zanim dojdę do siebie, bo jestem słaba i rany cały czas się goją, lecz z Bożą pomocą staram się iść do przodu.

Weszłam tu tak na chwilę, bo chciałam się do Was odezwać, że jestem, że żyję i złożyć Wam życzenia z okazji Świąt, a więc:

Na radosne święta Zmartwychwstania Pana Naszego Jezusa Chrystusa życzę wszystkim, by Jego blask zwyciężający śmierć rozjaśniał doliny zmartwień,
przenikał cienie codziennych trudów, umacniał w chwilach boleści,
podnosił w czasie słabości i prowadził ku wiecznej radości.
Radosnego ALLELUJA :)

20170415_125414

 

Ubieranie koszyka to moja tradycja od lat, cieszę się, że i w tym roku mnie to nie ominęło :)

20170415_125410

 

The following two tabs change content below.

22 Komentarze

  1. WITAJ KOCHANA GABUNIU.
    Wchodząc na stronę mojego bloga, najpierw sprawdzałam, czy napisałaś słowo do swoich czytelników. Informację, że wróciłaś do domu i jest dobrze. Dzisiaj właśnie to odczytałam. Cieszę się niezmiernie, że dochodzisz do zdrowia, a operacja się udała. Życzę spokoju, cierpliwości, każdego dnia poprawy, stopniowego powrotu do jak najlepszej kondycji. Teraz może być tylko lepiej, czego życzę Ci z całego serca. Wiosna, radość i optymizm jaki nam daje na pewno pomoże Tobie w powrocie do zdrowia.
    Pozdrawiam serdecznie Gabuniu:)

    • Eluniu jest mi niezmiernie miło czytać te wypełnione ciepłem i optymizmem słowa :) To fajne uczucie wiedzieć, że są osoby takie jak Wy tutaj, serdeczne i dobre, które całkiem bezinteresownie dają mi taką siłę i moc by walczyć, by wierzyć. Elu zarówno Ty jak i pozostali przywracacie mi wiarę w bycie prawdziwym CZŁOWIEKIEM, co jest bardzo trudne w dzisiejszych czasach. Cieszę się, że mnie tu odwiedziłaś i obiecuję, że postaram się jak najszybciej odwiedzić Wasze Blogi, bo szczerze mówiąc bardzo mi ich brakuje :)

      Ściskam Cię ciepło Elu :)

    • Cieszę się każdą chwilą, a z tym odpoczywaniem to już nie takie proste bo chłopaki dom zapuścili i obowiązki codzienne czekają :) tak, że tego, takie lżejsze prace wykonuję, a te cięższe czekają na męską rękę.

      Pozdrawiam serdecznie :)

  2. Śliczny koszyczek. Podobają mi się zwłaszcza dwa jego elementy: serwetka i jaja przybrane moją metodą. Zdrowia życzę. Na cały rok i jeszcze dłużej.

    • Jajka co roku przyozdabiam koszulkami termicznymi, a mąż dodatkowo gotuje je jeszcze w łupinach z cebuli dlatego są takie ciemne :) a serweta też tradycyjnie i wolę jak jest na spodzie, uważam, że nie ma sensu przykrywać wszystkiego.

      Pozdrawiam

  3. Witaj. Dzięki za informację o Twoim zdrowiu i życzenia, które chyba najbardziej Tobie należałoby podesłać.
    ŻYCZYMY WIĘC : Rozjaśniania doliny zmartwień,
    przenikania cieni codziennych trudów, umacniania w chwilach boleści,
    podnoszenia w czasie słabości i prowadzenia ku wiecznej radości.
    Zdrowiej

  4. Witaj Agnieszko! Nie zagladnelam przez swieta, a tu taka niespodzianka. Az mi koncowka swiat stala sie weselsza. Zycze Ci owocnej rekonwalenscencji i ciesze sie ze jestes z nami i oczywiscie ze swoimi bliskimi. Teraz bedzie juz tylko lepiej. W tym tygodniu milosierdzia wznosze gorace modlitwy w Twojej intencji , zaluje tylko ze nie moge byc wtedy w Krakowie. Ale za to posylam Ci wiosenne i cieple sloneczko z Anglii. Trzymaj sie cieplo Dziewczyno. ( przepraszam za ta pisownie, ale moj laptop w naprawie, a moj syn ma angielski alfabet i zabronil mi zmieniac na polski,ale i tak dobrze ze pozwala mi korzystac, bo moj odzyskam po powrocie starszego syna z Polski -koncem kwietnia). Pozdrawiam, Edyta

    • Witaj Edytko, pisownią sie nie przejmuj, jest bardzo dobrze. Cieszę się, że się odezwałaś. Za modlitwę bardzo Ci dziękuję i nie ważne z jakiego miejsca, ale liczą się intencje i szczerość :)
      Z laptopami tak już jest, ot złośliwość rzeczy martwych, normalne zjawisko. Mój też się zepsuł jakiś czas temu, ale niestety tak, że musiałam kupić nowy, więc rozumiem jak to jest z tymi sprzętami.

      Ściskam ciepło :)

  5. A mówiłam, że będzie dobrze i jest. Z każdym dniem będzie coraz lepiej, sił będzie przybywać, a wraz z nimi chęć do życia i działania. Na jedzenie pewnie musisz uważać z powodu diety, ale z czasem coraz więcej będziesz mogła zjeść, by wzmocnić ciało i umysł. Wracaj do zdrowia i tego Ci życzę. Wszystko inne przyjdzie samo.

    • Bardzo Ci dziękuję Ultro :) Tak masz rację zdrowie i dobre samopoczucie jest najważniejsze, a jak to jest, życie wydaje sie wtedy piękniejsze i prostsze. Zdążyłam się o tym przekonać w 100%

      Serdeczności zasyłam :)

  6. :-) Zrobiłaś nam super prezent Wielkanocny ze swojego pojawienia się. :-) Najlepsze życzenia Świąteczne, dla Ciebie i Twojej Rodziny. :-)
    :-) Odpoczywaj i nabieraj sił. :-)

  7. Agnieszko, to prawdziwy prezent wielkanocny :-) Nie mogłaś sprawić nam większej radości, jak dać znak, że jesteś już w domu i że wszystko O.K.
    Tak długo trzymałaś nas w niepewności, ale dziś nagroda!
    Wypoczywaj, jedz pyszności(jeśli możesz), niech słoneczko sie do Ciebie uśmiecha i pozdrów swoich panów, bo im tez było na pewno ciężko martwić sie o Ciebie.
    Dobrych dni i nocy, kochana :-) Alleluja :-)

    • Jest mi niezmiernie miło Asiu po tak serdecznym przywitaniu :) Z tym jedzeniem to muszę jeszcze uważać, wyrzekać się ciężkostrawnych i wzdymających potraw, no i niestety cukrzyca też mnie ogranicza, ale póki co, grzeszę świątecznie oczywiście w granicach rozsądku ;)
      W dniu operacji moja rodzina była bardzo zdenerwowana, a potem kilka dób okazało się decydującymi świadczącymi o tym, czy zabieg się powiódł i czy się z tego pozbieram. Obecnie jestem obolała, poleguję, a rany są jeszcze duże, więc czeka mnie dość długi okres rekonwalescencji.

      Ściskam Cię Asiu ciepło i jeszcze raz dziękuję Ci za tak miłe i pozytywne powitanie :)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.